user_mobilelogo

Licznik odwiedzin

© 2009-2015 by GPIUTMD

Wszystkie wpisy alfabetycznie

poniedziałek, 21 wrzesień 2015 00:00

Dieta na okres jesienny

 

Słyszałam kiedyś, że to czego najbardziej brakuje ludziom mieszkającym w strefie tropikalnej to zmiana pór roku, charakterystyczna dla naszej szerokości geograficznej. Oczywiście fajnie jest pojechać w tamte rejony o dowolnej porze roku i się wygrzać (i spocić), ale dla tubylców fakt, iż pogoda jest tam cały czas taka sama, wcale nie musi być plusem. Nasze pory roku, z których każda jest inna, są po prostu piękne, bajeczne, dają człowiekowi wymierne poczucie stałości, pewności, porządku, następstwa i skutkowości zjawisk, są wreszcie fantastyczną metaforą okresów życia ludzkiego.

Wg. medycyny chińskiej każda z pór roku wiąże się z konkretnym elementem/ przemianą. Okres, w którym teraz się znajdujemy to tzw. babie lato; rządzi nim element Ziemi, związany ze Śledzioną, czyli krótko mówiąc z układem pokarmowym. Dla układu pokarmowego idealna jest dieta ciepła, z przewagą smaków łagodnych i produktów o kolorystyce żółto-pomarańczowo-beżowej. Właśnie teraz warto o to zadbać a skutki będą dalekosiężne w postaci solidnego wzmocnienia przed trudnym okresem zimowym.

Babie lato to krótki okres, po którym wkraczamy w jesień, związaną z elementem Metalu – Płucami, czyli ogólnie układem oddechowym.

Wracając do pogody, za dnia jeszcze ciepło i przyjemnie, w nocy powietrze jest już zimne. Jak pisał klasyk medycyny chińskiej:

„Jesienią wszystko w przyrodzie  osiąga pełnię dojrzałości.

Ziarna dojrzewają i nadchodzi czas zbiorów.

Energia niebios się ochładza, podobnie jak pogoda.”

Ziemia jest jeszcze rozgrzana, dlatego od dołu możemy się ubierać ciagle letnio, ale powietrze już nie jest tak komfortowe termicznie – dlatego wg. TCM w tym okresie powinniśmy raczej chodzić w szortach i sweterku niż w długich spodniach i t-shircie. Dbamy w ten sposób o Płuca, związane z tą porą roku.

Bardzo lubię jesień (może dlatego, że jestem jesiennym dzieckiem) – sezon ponoć najmniej lubiany ze wszystkich czterech. Jesień to pora, w której powoli z pełnej aktywności lata przechodzimy do statycznej zimy. Ważne jest aby nie forsować organizmu i nie zachowywać się jesienią jak latem. W praktyce oznacza to lekkie wyhamowanie, wcześniejsze chodzenie spać, jedzenie cieplejszych pokarmów, częstsze przebywanie w domu (nie jest to absolutnie równoznaczne z zaszyciem się w domu). Jesień to czas na skupienie energii, ześrodkowanie ducha i poskromienie żądz. Koniecznie trzeba też zadbać o spokój i niepoddanie się spadkom nastroju, o które - w związku ze zmniejszoną ilością światła słonecznego i kapryśną pogodą – niezwykle łatwo. Trzeba zadbać o własny błogostan, dawać sobie czas na przyjemności, doświetlać się, regularnie ćwiczyć, szczególnie wskazane są ćwiczenia oddechowe na wzmocnienie Płuc.

Nie ma dwóch osób, które powinny się dokładnie tak samo odżywiać. Wszystko zależy od aktualnego, indywidualnego stanu organizmu. To co dla jednego będzie zbawieniem dla drugiego może mieć katastrofalne skutki (np. całkowite odstawienie mięsa w przypadku osób nadmiarowych może przynieść rewelacyjne efekty, w przypadku osób niedoborowych i osłabionych – może zdziałać więcej szkody niż pożytku).

Ponieważ jednak 98% ludzi społeczeństw zachodnich ma problemy z układem trawiennym, dobrą uniwersalną dietą na okres i babiego lata i jesieni jest dieta wzmacniająca Śledzionę. Podstawę tej diety stanowią takie produkty sezonowe jak np.  dynia, kapusta, kapusta pekińska, buraki, cebula, grzyby, ziemniaki, marchewka, cukinia, por, kalafior, orzechy, seler, pigwa. Stosujemy też produkty strączkowe, ale te drobniejsze np. soczewica, drobna fasolka, fasolka adzuki, ciecierzyca (im ziarno strączkowe jest większe tym trudniej je strawić). Oczywiście okres jesienny to również bogactwo zbóż, szczególnie kasz. Kto jeszcze nie pokochał kaszy jaglanej powinien właśnie teraz to zrobić. Warto też sięgać po żyto, jęczmień i grykę. Do diety jesiennej warto wprowadzić rozgrzewające czosnek, imbir, cynamon, goździki i aromatyczne przyprawy. Kuchnia tradycyjnej medycyny chińskiej nie wprowadza tu dla nas niczego nowego, wszak okres jesienny w Polsce niezmiennie kojarzy się z aromatycznym, grzanym winem, pieczonymi jabłkami i piernikami.

W okresie jesiennym ograniczamy lub odstawiamy owoce (których zresztą coraz mniej), szczególnie wychładzające cytrusy, a także produkty takie jak algi, trawy jęczmienne i sałaty. Jeśli jemy coś o naturze yin (chłodne) to niech będzie przyrządzone na sposób yang (np. pieczone jabłka czy gruszki).

Mądre żywienie w okresie jesiennym pomaga zachować na dłużej siły zyskane podczas lata. 

Share on Myspace

Czytany 910 razy Ostatnio zmieniany poniedziałek, 21 wrzesień 2015 17:16

Dodaj komentarz


Kod antyspamowy
Odśwież


 

Zdrowie to jedynie kwestia nawyku,

wielu drobnych przyzwyczajeń,

które składają się na całość

a jedyną osobą, która może Cię uzdrowić

jesteś Ty sam.