user_mobilelogo

Licznik odwiedzin

© 2009-2015 by GPIUTMD

Wszystkie wpisy alfabetycznie

wtorek, 25 sierpień 2015 00:00

Sól ziemi naszej

 

 

Sól podobnie jak cukier sławę ma ostatnio złą. Całkiem błędnie. Jak to zwykle bywa istota rzeczy tkwi w dawce i jakości. Ciekawe jest to, że prawie każdy nawet najzdrowszy produkt spożywczy w nadmiarze może być toksyczny. To nas wzywa do stosowania umiaru i samoświadomości tego co robimy ze sobą i naszym ciałem.

 

Sól wg. TCM

Gruntuje, ściąga w dół (do wewnątrz i w dół), wspomaga trawienie (wydzielanie soków trawiennych), sprowadza na ziemię, pobudza działanie nerek, ochładza.

Zmiękcza stwardniałe więzły chłonne, gruczoły i mięśnie, rozbija twarde masy, jest związana z czakrą podstawy (poczucie bezpieczeństwa), a więc  wspiera doświadczanie przejrzystości, ugruntowania i ześrodkowania. Co ciekawe dodatek soli wzmacnia odczuwanie smaku słodkiego, dlatego aby potrawa wydawała się bardziej słodka warto ją doprawić szczyptą soli.

 

Jakość

Podobnie jak w przypadku innych produktów sól obecnie jest poddawana procesowi rafinacji. Mało kto zdaje sobie z tego sprawę, bo przecież „sól to sól”. Otóż nie. Sól rafinowana składa się w 99,9% z chlorku sodu, resztę stanowią substancje antyzbrylające, takie jak jodek potasu. Powszechnie stosowana sól (tzw. warzona) jest wyjałowiona z około 60-80 pierwiastków śladowych, niezbędnych nam do życia, które zawierała w sobie przed procesem rafinacji.

Być może dlatego w społeczeństwach zachodu tak dużo się soli (solą rafinowaną), ponieważ organizm domaga się tych pierwiastków a ich nie dostaje (syndrom podobny do niedożywienia osób otyłych, jedzą coraz więcej śmieciowego jedzenia, w którym brak niezbędnych składników odżywczych). Nadmierne przesalanie i dodawanie soli gdzie się da może również wskazywać na powszechny brak poczucia bezpieczeństwa we współczesnym społeczeństwie niepewności lub zmian. Łaknienie soli zwykle znika po tygodniu umiarkowanego stosowania soli nierafinowanej.

 

Uniwersalny środek oczyszczający

Sól ma fantastyczne właściwości oczyszczające organizm z toksyn, przeciwdziała zatruciom, ma właściwości alkalizujące.

Stosowana zewnętrznie w postaci kąpieli – oczyszcza i relaksuje. Warto przy tym zrezygnować z gotowych kupnych soli do kąpieli, gdyż nikt nie wie co do nich dodano. Najlepszą i najbardziej wartościową kąpielą solną będzie kąpiel z garścią soli himalajskiej i dodatkiem ulubionego olejku eterycznego.

Na temat zastosowań zdrowotnych soli pisane są książki, więc wszystkich jej potencjalnych zastosowań na pewno tu nie wymienię, wspomnę jednak jeszcze o płukaniu gardła solą – jest to jedna z najskuteczniejszych metod na ból gardła, całkowicie naturalna i tania. Wady: niesmaczna, ale do przeżycia.

Kąpiel z dodatkiem soli i sody oczyszczonej jest również wskazana przy narażeniu na promieniowanie, np. po różnego rodzaju prześwietleniach RTG, mammograficznych itp. Paul Pitchford podaje, że taka kąpiel jest stosowana przez specjalistów pracujących z promieniotwórczymi izotopami. Do wanny ciepłej wody dodaje się po 400 g soli nierafinowanej i sody oczyszczonej, przebywa się w kąpieli ok. 20 minut, po czym płucze ciało chłodną wodą. Przy prześwietleniu diagnostycznym kąpiel taką warto stosować 2x dziennie przez 3 dni.

Na poziomie psychicznym, kąpiel z solą pozwala oczyścić się po trudnych sytuacjach i odciąć energetyczne po kontaktach z toksycznymi ludźmi

Na moim stoliku nocnym leżą na stałe trzy kolorowe kryształy soli (biały, różowy i fioletowe), podarowane mi przez bliską mi osobę.

 

Nadmiar soli

Nadmiar soli jest szkodliwy gdyż prowadzi do zaburzenia subtelnej równowagi sodowo-potasowej, warunkującej dobre zdrowie(gdy w organizmie jest za dużo sodu, za mało jest potasu). Klasyczne dolegliwości związane ze zbyt dużą ilością sodu w organizmie to:

-       podwyższone ciśnienie

-       obrzęki (przy tendencjach do zatrzymywania płynów w ciele)

-       upośledzenie wchłaniania składników odżywczych

-       pozbawianie organizmu wapnia

Jesteśmy narażeni na nadmiar soli, ponieważ bardzo duża ilość produktów gotowych ją zawiera. To kolejny argument za tym, aby z takich produktów zrezygnować całkowicie na rzecz nieprzetworzonego pożywienia, które możemy sami wzbogacić niewielką ilością nierafinowanej soli dobrej jakości. 

 

Jaką sól stosować

Sól rafinowana czyli chlorek sodu NaCl plus trochę jodu (sól warzona, jodowana) to biała trucizna, po którą nie sięgamy.

Nadal bardzo modna jest sól morska – kiedyś uważana za najlepszą, przy obecnym stanie zanieczyszczenia mórz doprawdy wielką niewiadomą jest co w niej znajdziemy obok dobroczynnych minerałów. Dodatkowo widziałam kilka razy w sklepach ze zdrową żywnością piękną sól morską rafinowaną, a więc UWAGA: „morska” nie oznacza automatycznie „nierafinowana”, trzeba czytać etykiety!

Najbogatszą i najlepszą pod kątem składników jest różowa sól himalajska, która zawiera ok. 85 przyswajalnych pierwiastków niezbędnych dla zdrowia.

Z tego co widzę, staniała znacząco, ponieważ z solą tak czy siak nie należy przesadzać, myślę, że warto ją kupować, jedno opakowanie powinno starczyć na długo.

Polska sól kamienna z kopalni (Wieliczka, Kłodawa) jest naturalnym produktem nierafinowanych i choć aż tylu pierwiastków co sól himalajska nie zawiera, jest dla niej dobrą, tańszą i całkowicie naturalną alternatywą. 

 

Dawki

Sól jest już w pożywieniu. Sód będący głównym składnikiem soli znajdziemy w dużych ilościach w jajkach, owocach morza, wodorostach i mięsie i innych.

Z dawkami jak to z dawkami – nie wiemy czy są prawidłowe. Obecnie uznaje się za bezpieczną dawkę dzienną w ilości 5g. Na zdjęciu przedstawiam jaka to jest ilość.

Przyznam szczerze, że nie jestem w stanie zjeść gotowanego jajka i pokrojonego z cebulką pomidora bez soli i pewnie fundując sobie to danie od razu wyczerpuję ww. dawkę dzienną.

Z góry przepraszam panów, ale niestety u wielu mężczyzn obserwowałam i obserwuję zjawisko, które z jednej strony mnie bawi a z drugiej jednak przeraża. Otóż pan taki dostając do konsumpcji zupę (np. ugotowaną przez małżonkę, albo w lokalu gastronomicznym) nie kosztując jej wcale, przed przystąpieniem do jedzenia sięga po solniczkę i obficie nią wymachuje nad talerzem. Po tym rytuale zaczyna nabierać zupę łyżką i jeść. Zawsze się wtedy zastanawiam „A co jeśli zupa już była za słona?”. „Albo idealnie dosolona?”

Uwaga: gdy stosujemy sól gruboziarnistą, łyżeczka soli gruboziarnistej to nie to samo co łyżeczka soli drobnoziarnistej. Z łyżeczki soli gruboziarnistej po zmieleniu wychodzi znacznie więcej soli.

 

„Domowy” napój izotoniczny

Osoby intensywnie trenujące sport (do których nie należę, ale mam takie w rodzinie) wiedzą doskonale co się dzieje z organizmem po mniej więcej 1-1,5 h intensywnego wysiłku fizycznego. Dostępne gotowe napoje izotoniczne to chodząca tablica Mendelejewa, świństwo, którego nawet wrogowi żal podać. Z chemicznego punktu widzenia napój izotoniczny to woda, glukoza i minerały, można go w prosty sposób zrobić na poczekaniu.

Przepis na prosty napój izotoniczny (1 szklanka):

Dobrej jakości woda + odrobinę słodu (łyżeczka miodu, 1/3 szklanki odrobina świeżo wyciśniętego soku owocowego) + 1-2 szczypty dobrej jakości soli.

Przy okazji innego postu pisałam, że pijąc wodę w upały warto do niej dodać szczyptę soli himalajskiej, będzie niewyczuwalna, a dostarczymy sobie niezbędnych minerałów.

 

Kiedy wykluczyć sól

Sól powinno się wykluczyć całkowicie w przypadku chorób nowotworowych. W czasie praktyki klinicznej Maxa Gersona zauważył on, że guzy i zmiany nowotworowe maleją wraz ze zwiększeniem dawki potasu i zmniejszeniem dawki sodu.  Zbiega się to z założeniami tradycyjnej medycyny chińskiej, która nowotwory zwykle definiuje jako połączenie wilgoci (której powstawaniu właśnie nadmiar soli sprzyja) oraz toksyn.

W trakcie choroby nowotworowej warto całkowicie zrezygnować z soli (sól jest obecna naturalnie w wielu pokarmach) ale nie unikać wodorostów (np. słony kelp). Miso i sos sojowy, jako bardzo słone, również lepiej wykluczyć.

 

Podsumowanie
  1. Kupujmy sól nierafinowaną bez dodatków (himalajską, kamienną, ew. morską)
  2. Tanią sól warzoną można kupować do celów gospodarczych (np. namoczenia spalonej patelni, posypywania oblodzonego podjazdu itp.)
  3. Używajmy soli w sposób zrównoważony, pamiętając, że sól powinna wzbogacać smak potrawy a nie w niej dominować. Jeśli wyczuwamy, że potrawa jest słona – to źle.
  4. W trakcie choroby nowotworowej rozsądnie jest zrezygnować z dodawania soli do potraw całkowicie.
Share on Myspace
Czytany 863 razy Ostatnio zmieniany niedziela, 30 sierpień 2015 22:00

Dodaj komentarz


Kod antyspamowy
Odśwież


 

Zdrowie to jedynie kwestia nawyku,

wielu drobnych przyzwyczajeń,

które składają się na całość

a jedyną osobą, która może Cię uzdrowić

jesteś Ty sam.