user_mobilelogo

Licznik odwiedzin

© 2009-2015 by GPIUTMD

Wszystkie wpisy alfabetycznie

czwartek, 02 kwiecień 2015 00:00

10 prostych sposobów na bezbolesne przetrwanie Świąt

stolNo cóż, każde święta to chyba najtrudniejszy okres jeśli chodzi o zdrowe odżywianie. Tradycyjnie jadła jest w nadmiarze, potraw specjalnych – niekoniecznie najzdrowszych – mnós’two, czas specjalny, żal katować się dietą, stąd w tym okresie o tzw. „odstępstwa najłatwiej. Obżarstwo jest niemal wpisane w tradycję polskich Świąt J Oczywiście najlepiej mu nie ulegać, ale jeśli nie dacie rady to poniżej kilka podpowiedzi, jak ułatwić sobie przetrwanie tego specyficznego czasu i złagodzić ewentualne skutki szaleństwa.

1. Nie podjadaj pomiędzy posiłkami. Ustal, że jesz śniadanie, obiad i kolację i nic pomiędzy. Nasz układ trawienny naprawdę potrzebuje odpoczynku pomiędzy kolejnymi „wkładami do pieca”. Jeśli podjadasz pomiędzy posiłkami nie dajesz mu szansy na spokojne zrobienie tego, co do niego należy i w ten sposób praktycznie zamawiasz sobie niestrawność.

2. Pamiętaj o dużym odstępie na nocne trawienie. Zjedz ostatni posiłek na 4 godziny przed snem a śniadanie następnego dnia najwcześniej 12 godzin później. Sygnał do rozpoczęcia detoksykacji pojawia się mniej więcej osiem godzin po twoim ostatnim posiłku, a sprawne przeprowadzenie tego procesu wymaga co najmniej czterech godzin. Spróbuj a zobaczysz jak dobrze będziesz się czuć, szczególnie jeśli kolacja nie była zbyt obfita.

3. Nie pij w trakcie posiłków, bezpośrednio przed nimi i bezpośrednio po nich. Napoje rozrzedzają soki trawienne, nie u każdego jest to wielki problem, ale w okresie większego niż zazwyczaj obciążania układu trawiennego, warto na to zwrócić  szczególną uwagę. To pomoże uniknąć nam niestrawności, czyli przykrego uczucia przepełnienia i ciężkości.

4. Pamiętaj o ruchu. Wpisz w swój kalendarz obowiązkowy spacer po obiedzie świątecznym w niedzielę i po śniadaniu w poniedziałek. Deszcz nie powinien być przeszkodą, trzeba się po prostu odpowiednio ubrać. Uwaga: ćwiczenia w domu się nie liczą, chodzi bowiem i o ruch i o dotlenienie organizmu, tak aby pomóc mu uporać się z tym, co mu zafundowaliśmy w postaci niekontrolowanych „wrzutów”.spacer

5. Słodkości jedz raz dziennie, w pierwszej połowie dnia. Jeśli nie chcemy i nie możemy sobie odmówić ciast, tortów i deserów, ograniczmy je do jednego razu dziennie, i niech to nie będzie kolacja. W ten sposób damy sobie jakąś szansę na spalenie tego, no chyba, że akurat marzymy o dodatkowych centymetrach w pasie i w biodrach, wtedy ten punkt możemy całkowicie pominąć J

6. Jedz na małych talerzach. Udowodniono, że pełny talerz niewielkich rozmiarów psychologicznie lepiej zaspokaja nasze uczucie głodu w głowie i w oczach niż taka sama porcja jedzenia podana na dużym talerzu, na którym widzimy puste obszary, niezapełnione jedzeniem J Warto więc mądrze wykorzystać tę sprawdzoną zasadę.

7. Uważaj na połączenia. Pokarmy wysokobiałkowe (mięsa, strączkowate, orzechy i nasiona) spożywaj na początku posiłku, bo to one są najtrudniej strawne i do prawidłowego przetworzenia potrzebują najwięcej soków żołądkowych (skrobia  i inne potrzebują ich znacząco mniej). Białka, tłuszcze i skrobie najlepiej łączyć z zielonymi, nie skrobiowymi warzywami. Owoce i pokarmy słodzone powinny być jadane najlepiej całkowicie osobno, albo – w niewielkich ilościach i z unikaniem owoców fermentujących – na końcu posiłku.

8. Jedz wolno i dokładnie przeżuwaj. Mózg dopiero po ok. 20 minutach od rozpoczęcia posiłku otrzymuje sygnał, że dostarczamy mu jedzenia,  jeśli zjemy w zbyt krótkim czasie zbyt dużo, początkowo w ogóle tego nie odczujemy, ale po ok. 20 minutach możemy się poczuć bardzo źle. Warto też pamiętać, że proces trawienia zaczyna się w ustach, dokładne przeżucie pokarmu znacząco pomoże naszemu żołądkowi a później jelitom, zrobić z nim to co trzeba.  

9. Miej w zanadrzu herbatki trawienne. W sytuacji gdy naszemu żołądkowi lub jelitom jednak nie spodoba się to co im wrzuciliśmy (lub forma, połączenia albo ilość tego), warto sięgnąć po naturalne metody wspomagania trawienia. Najprostsze herbatki na trawienie to napar z rumianku lub napar z kopru włoskiego (działają lepiej niż mięta). Rozbudowana wersja bardzo skutecznej herbatki na trawienie to mieszanka kwawnika, mięty, kminku, kopru włoskiego i korzenia lukrecji w tych samych proporcjach, stosowana w ilości jednej kopiastej łyżeczki na szklankę wrzątku po jedzenie, do 3 razy dziennie.

10. Nie miej wyrzutów sumienia! Jeśli już grzeszysz, nie miej wyrzutów sumienia i nie myśl o tym, jak strasznie niezdrowe lub kaloryczne rzeczy jesz. Zgodnie z najnowszymi odkryciami w zakresie biochemii, to nasze przekonania w największym stopniu kształtują naszą rzeczywistość biochemiczną (czyli stan naszego organizmu). Innymi słowy, jeśli jesteś przekonana/-y, że jakiś pokarm Ci zaszkodzi, najpewniej tak właśnie będzie i odwrotnie. Warto pamiętać o dewizie odżywiania makrobiotycznego, zgodnie z którą nie jest ważne co jemy od czasu do czasu, ale czym się odżywiamy na co dzień.  Dlatego, jeśli już zdecydujesz się jeść nie do końca zdrowo, czerp przynajmniej z tego radość i wróć rozsądnie szybko do prawidłowych nawyków.

Powyższe sposoby są proste, ale nie zawsze łatwe J Życzę Wam Udanych Świąt, mądrości i umiaru! 

Share on Myspace
Czytany 1041 razy Ostatnio zmieniany niedziela, 30 sierpień 2015 21:55

Komentarze   

+1 # RE: 10 prostych sposobów na bezbolesne przetrwanie ŚwiątG. Aleksandra 2015-04-06 15:44
Witam. Twój blog jest bardzo fajny i twoje wpisy się miło czyta. Podoba mi się, że są na świecie ludzie, którzy wiedzą, co jest dobre, a co złe i przekazują tą wiedzę innym. Odnoszę się tutaj do wszystkich twoich wpisów. Widać, że to co robisz jest twoją pasją. Na pewno będę zaglądać na tą stronę. Pisz dalej :-)
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować

Dodaj komentarz


Kod antyspamowy
Odśwież


 

Zdrowie to jedynie kwestia nawyku,

wielu drobnych przyzwyczajeń,

które składają się na całość

a jedyną osobą, która może Cię uzdrowić

jesteś Ty sam.