user_mobilelogo

Licznik odwiedzin

© 2009-2015 by GPIUTMD

Wszystkie wpisy alfabetycznie

wtorek, 10 luty 2015 00:00

Kuchenka mikrofalowa - szybko, łatwo i ... bardzo niebezpiecznie

 

Że jest szybko i łatwo, co do tego chyba nikt nie ma wątpliwości. Jednak tak ten świat jest już zbudowany, że „szybko i łatwo” rzadko idą w parze z „dobrze”. O tym, że kuchenka wydziela „jakieś” promieniowanie wie każdy, swojego czasu pisało się sporo o jej niekorzystnym działaniu na pokarm w niej umieszczony, z czasem te głosy jakby ucichły a kuchenki mikrofalowe jak stały tak stoją dumnie w kuchniach większości pań domu. No bo jak inaczej szybko podgrzać czy rozmrozić?

zielona herbata Zażartych zwolenników tych cudów techniki pewnie nie przekonam, ale może tych niezdecydowanych tak. Napiszę krótko, 9 grudnia 1989 r. w piśmie "The Lancet" (dla niezorientowanych jest to najbardziej prestiżowe, branżowe pismo medyczne w tej części naszej galaktyki, artykuły w Lancecie publikują najlepsi tego świata) pojawił się artykuł na temat badań nad wpływem gotowania w kuchenkach mikrofalowych na strukturę cząsteczkową pokarmu i ciała człowieka. Opisane wyniki, wskazują jednoznacznie, że po zjedzeniu pokarmów podgrzanych w mikrofalówce w organizmie mogą występować bardzo niekorzystne zmiany „strukturalne, funkcjonalne oraz immunologiczne”. Kuchenki mikrofalowe przekształcają aminokwas L-prolinę w D-prolinę, czyli toksynę, o udowodnionej szkodliwości dla układu nerwowego, wątroby i nerek.

To co wsadzamy do kuchenki mikrofalowej nie jest tym co wyjmujemy po jej użyciu. Skoro nasze ciało jest w swej naturze elektrochemiczne, każda siła, która zakłóca lub zmienia jego elektrochemię wpłynie degenerująco na naszą fizjologię.

Do tego dorzucę od siebie informację o zdarzeniu w szpitalu w USA w 1991 r., kiedy to pacjentce po operacji miano podać krew. Krew normalnie jest podgrzewana do temperatury ciała, jednak leniwej albo niezbyt rozgarniętej pielęgniarce przyszło do głowy, że podgrzeje ją w mikrofalówce i tak zrobiła. Po transfuzji podgrzanej w ten sposób krwi pacjentka zmarła. Jak bardzo musiała się zmienić struktura krwi po podgrzaniu skoro płyn, który normalnie ratuje i daje siłę, zabił?

Jak zatem rozmrażać i odgrzewać?

Po pierwsze zadać sobie pytanie czy to w ogóle jest konieczne. W zasadzie posiłki powinniśmy przygotowywać na bieżąco, w ilościach takich, żeby zjeść je od razu i nie zostawiać na później. Wg. medycyny chińskiej pokarm zamrożony traci całkowicie swoją energię Qi. Nie mroźmy w miarę możliwości, ale jeśli już nam się to zdarzy, to wyjmijmy mrożonkę dzień wcześniej i zostawmy w lodówce aby sama odtajała.

Podgrzewać można w garnku czy na patelni. Naprawdę bez kuchenki mikrofalowej da się żyć i to lepiej.

Pozbądź się kuchenki mikrofalowej, na pewno wyjdzie Ci to na zdrowie. 

Share on Myspace
Czytany 1491 razy Ostatnio zmieniany niedziela, 30 sierpień 2015 21:51

Komentarze   

0 # jaaaa 2015-02-12 10:11
Tak, zmarła, ale gdyby ta "mądra" pielęgniarka podgrzała krew do takiej temperatury np. gotując ją w garnku na gazie to płytki krwi również uległy by zniszczeniu - ot przyczyna. Opowiadała nam o tym przypadku dr podczas wykładów. Dodała również, że nie ma potwierdzonych badań, które jednoznacznie potwierdzają szkodliwość mikrofalówek. Wszystko jest dla ludzi.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować

Dodaj komentarz


Kod antyspamowy
Odśwież


 

Zdrowie to jedynie kwestia nawyku,

wielu drobnych przyzwyczajeń,

które składają się na całość

a jedyną osobą, która może Cię uzdrowić

jesteś Ty sam.