user_mobilelogo

Licznik odwiedzin

© 2009-2015 by GPIUTMD

Wszystkie wpisy alfabetycznie

… jako, że 60-70 % nas to ona. Krótko mówiąc jakość większości Ciebie zależy od jakości wody, którą pijesz . A jeśli nie pijesz wody, tylko słodzone napoje gazowane to się nie dziw, że jakość Ciebie nie jest najlepsza.

Woda w naszym organizmie bierze udział w przeróżnych reakcjach biochemicznych, jest niezbędna do rozpuszczania, transportu i wchłaniania pokarmu, usuwania szkodliwych produktów przemiany materii z organizmu, reguluje temperaturę ciała oraz nawilża błony (np. gałki ocznej).

waterMoże jest to oczywiste dla wielu, ale na wszelki wypadek zaznaczę, że napój napojowi nierówny i mówiąc o piciu wody mam na myśli wodę, ewentualnie napary, herbatki owocowe itp. Nie mam na myśli kawy, czarnej herbaty, słodzonych napojów gazowanych i niegazowanych – te wszystkie nie wliczają się do dziennego bilansu napojów, a najlepiej z nich zrezygnować w ogóle (choć filiżanka dobrej jakości kawy niektórym wręcz służy i wcale nie odwadnia). 

Ile pić?

Na temat ilości wody jaką powinniśmy spożywać dziennie narosło wiele mitów. Gdzieś tam pokutuje przekonanie, że dzienna minimalna dawka to 2 l, a im więcej tym lepiej.

To niestety wcale nie tak. Ilość wody jakiej potrzebuje nasz organizm jest wysoce indywidualną sprawą, zależną od naszej konstytucji, wieku, płci, warunków zewnętrznych i diety. Przykładowo mój mąż pije bardzo mało, pewnie z 1/4 tego co ja, ma piękną skórę, daleką od jakiegokolwiek wysuszenia i jest ogólnie okazem zdrowia. Ja natomiast ostatnio zaczęłam zliczać przyjmowane przeze mnie płyny w czasie dnia i wyszło mi na to, że piję za dużo, bo ok. 3 litrów dziennie. Biorąc pod uwagę, że moja dieta jest dietą głównie wegetariańską, wodę spożywam dodatkowo praktycznie z każdym posiłkiem w formie warzyw, więc de facto poziom spożycia wody przekraczał znacząco 3 l. A nadmiar spożywanej wody - o czym mało kto wie - może być niekorzystny, gdyż zmienia gospodarkę wodno-mineralną – płyny ustrojowe silnie się rozcieńczają i spada stężenie kluczowych jonów. Wierzcie lub nie, ale znane są przypadki śmiertelne związane z wypiciem zbyt dużej ilości wody w krótkim czasie.

Teraz (w okresie jesienno/zimowym) piję ok. 1-1,5 l płynów z czego połowa to woda a reszta to świeżo wyciskany sok i ciepłe napary (najczęściej z imbiru i pigwy). W menu zimowym mam jednak praktycznie zawsze obowiązkowo zupę.

Trzeba zatem obserwować własny organizm, a najlepiej robić notatki z tych obserwacji aby móc zdefiniować prawidłowości i poznać rzeczywiste potrzeby naszego ciała. Jeśli nie chce nam się pić i mamy normalną (nie wysuszoną) skórę nie ma konieczności katować się piciem wody na siłę. Pijmy wtedy gdy czujemy pragnienie.

Niemniej każdemu rekomenduję wypicie pierwszej szklanki wody tuż po przebudzeniu, gdyż w trakcie snu człowiek wypaca właśnie tyle (wiem, wiem, że trudno w to uwierzyć). Taką szklankę wody w temperaturze pokojowej lub wręcz lekko ciepłej z dodatkiem połówki lub całej cytryny możesz pić w ciemno po obudzeniu się - twój organizm naprawdę jej potrzebuje a cytryna dodatkowo go zalkalizuje (nadkwasowość jest problemem absolutnej większości ludzi i prowadzi do wielu chorób cywilizacyjnych).

Warto również zaznaczyć, że przy odwodnieniu organizmu (wysuszeniu) picie czystej wody nie zawsze się sprawdzi, taka woda przeleci przez nas dosłownie, nie nawilżając nas wcale od wewnątrz. Wtedy warto sięgnąć po stare sprawdzone kompoty (bez rafinowanego cukru, ewentualnie z dodatkiem dobrej jakości miodu lub cukru nierafinowanego) lub świeżo wyciskane soki z dodatkiem siemienia lnianego, które zdecydowanie bardziej nas nawilżą.

Wiele osób myli głód z pragnieniem, w związku z tym sięga po jedzenie wtedy kiedy chce pić. Brzmi to trochę absurdalne, ale tak naprawdę dzieje się bardzo często. Dlatego, następnym razem gdy poczujesz, że masz ochotę coś przegryźć napij się wody i sprawdź czy Ci nie przejedzie po 15 minutach . 

Oprócz tych ogólnych wytycznych, jest jeszcze jedna dobra metoda ustalenia optymalnego dla nas poziomu płynów. Otóż część dietetyków zaleca obserwowanie własnego moczu, który zasadniczo powinien mieć kolor słomkowy. Kolor zbyt intensywny jest oznaką zbyt małego przyjmowania płynów, kolor zbyt jasny lub brak koloru oznacza, że pijemy za dużo.

Executive summary :

  1. Wyeliminuj spożycie słodzonych napojów (gazowanych i niegazowanych)
  2. Obserwuj potrzeby własnego organizmu w zakresie ilości przyjmowanych napojów i rób notatki,
  3. Następnym razem gdy powędrujesz do lodówki, zatrzymaj się i wypij szklankę wody. Poczekaj 15 minut i sprawdź czy Ci nie przeszło
  4. Sprawdzaj kolor swojego moczu, kolor słomkowy wskazuje na przyjmowanie płynów w optymalnej ilości
  5. Jeśli czujesz się odwodniona/-y i masz wrażenie, że woda przelatuje przez Ciebie bez efektu nawilżenia wewnętrznego, sięgnij po domowe kompoty i świeżo wyciskane soki

W kolejnym wpisie o tym jaką wodę pić, to dopiero trudny temat.

Dodaj komentarz


Kod antyspamowy
Odśwież


 

Zdrowie to jedynie kwestia nawyku,

wielu drobnych przyzwyczajeń,

które składają się na całość

a jedyną osobą, która może Cię uzdrowić

jesteś Ty sam.